Czego Polacy szukają w Internecie?

W sieci poszukujemy informacji, które tłumaczą nam świat

Jak pokazują badania przeprowadzone przez IR Center na reprezentatywnej grupie internautów, aż 2/3 respondentów poszukuje przede wszystkim newsów, które oprócz suchych faktów zawierają również krótką analizę, która uwzględnia osobistą perspektywę użytkownika i tłumaczy, w jaki sposób opisywane wydarzenie wpływa na jego życie i otoczenie. Blisko 8 na 10 respondentów poszukuje w Internecie informacji lokalnych, które opisują sprawy miejsca i regionu, w którym zamieszkują. Aż 88 proc. respondentów poszukuje takich informacji na portalach informacyjnych.

Portale informacyjne nadal na szczycie

Jednym z głównych wniosków płynących z badania jest fakt, iż użytkownicy poszukujący w Internecie informacji na temat bieżących wydarzeń, najczęściej korzystają w tym celu
z dużych portali informacyjnych poruszających różnorodną tematykę – w ten sposób odpowiedziało aż 88 proc. badanych. Na drugiej pozycji znalazły się portale społecznościowe (65 proc.), a tuż za nimi strony internetowe mediów drukowanych, gdzie informacji szuka 59 proc. respondentów.

– Potrzeby informacyjne różnych grup społecznych są dziś większe niż kiedykolwiek. Portale informacyjne zaspokajają je znacznie lepiej niż tradycyjne media, ponieważ jako pierwsze sygnalizują ważne i ciekawe zdarzenia z wielu dziedzin życia. To daje komfort „bycia na bieżąco”. Z kolei portale społecznościowe pozwalają konfrontować, też „na bieżąco”, swoje opinie z ocenami innych ludzi. Suma tych korzyści, tj. szybka informacja, wymiana opinii, plus refleksja, utrwala więc takie, jak ujawnione w badaniu, sposoby korzystania z Internetu – komentuje medioznawca, prof. Maciej Mrozowski.

Respondenci są zgodni, że Internet to miejsce, w którym są w stanie znaleźć większość interesujących ich treści – twierdzi tak aż 73 proc. badanych. Jednocześnie ponad połowa respondentów (51 proc.) deklaruje, że przesyt informacji w Internecie nastręcza im pewne trudności w znalezieniu interesujących ich treści.

– Dobrodziejstwem i przekleństwem Internetu są nieprzebrane i wciąż rosnące zasoby informacji. Można w nich szybko znaleźć interesujący nas temat, ale nigdy nie można być pewnym, czy są to informacje aktualne i wiarygodne. Dlatego użytkownicy sieci potrzebują zaufanego przewodnika, który ułatwi im dotarcie do tego, czego akurat poszukują. Przeglądarki nie wystarczą, bo to bezosobowe mechanizmy. Zaufanie można pokładać tylko w dużych, wielotematycznych i dynamicznych portalach, tworzonych przez duże zespoły redakcyjne, sprawnie wyszukujące nowe i wartościowe treści, które stopniowo obrastają wyspecjalizowanymi serwisami i usługami sieciowymi. Jak dowodzą wyniki badania, zapotrzebowanie na takie portale, serwisy i usługi jest duże i niewątpliwie będzie rosnąć – dodaje prof. Mrozowski.

Powyższe trendy potwierdzają wskazania respondentów. Osoby poszukujące w Internecie informacji o bieżących wydarzeniach są zainteresowane bardzo różnorodną tematyką, ale najchętniej szukają newsów na temat tego, co dzieje się lokalnie (78 proc.). Na kolejnych miejscach znalazły się informacje na temat polityki (70 proc.), gospodarki (69 proc.) oraz kultury (57 proc.) i sportu (49 proc.). Szeroki zakres interesujących ich tematów potwierdza, że to portale informacyjne najlepiej odpowiadają na potrzeby internautów.

Zrozumiałe analizy, wiadomości lokalne, osobista perspektywa newsa

Aż 2/3 użytkowników czerpiących z Internetu informacje o bieżących wydarzeniach preferuje newsy zawierające oprócz suchych faktów krótką analizę, która tłumaczy, w jaki sposób opisywane wydarzenie wpływa na ich życie i otoczenie. Najlepiej, jeśli dany temat jest tłumaczony przez profesjonalistów – 41 proc. badanych jest zainteresowanych wywiadami
z ekspertami komentującymi i analizującymi wydarzenia. Co ciekawe, 37 proc. badanych jest zainteresowana rozbudowanymi artykułami redakcyjnymi zawierającymi fakty, analizę
i komentarze ekspertów, którzy tłumaczą wpływ danego wydarzenia na przeciętnego człowieka.

– Przez wiele miesięcy, opracowując koncepcję FAKT24.PL, analizowaliśmy globalne trendy, jakimi kierują się wydawcy największych portali informacyjnych na świecie. Wyraźnie widać, że bardzo ważne staje się prezentowanie informacji z osobistej perspektywy, która pozwala użytkownikowi zrozumieć, jak obiegający świat news, przekłada się na jego życie i najbliższe otoczenie, co wzbudza naturalne emocje, pozwala przeprowadzić własny rachunek zysków i start. Tego dziś, w przytłaczającej masie codziennych informacji, szuka internauta i to znajduje na FAKT24.PL, gdzie publicyści i eksperci analizują i tłumaczą w zrozumiały sposób wpływ codziennych wydarzeń na życie zwykłego człowieka – dodaje Piotr Bubak, dyrektor marketingu w Grupie Onet-RASP.

Potwierdzają to też badania – większość respondentów (62 proc.) zgadza się z tym, że uznani eksperci komentujący bieżące wydarzenia w Polsce i na świecie pozwalają badanym je zrozumieć. Co więcej, 46 proc. badanych zgadza się z twierdzeniem, że informacje i artykuły przygotowane przez cenionych ekspertów czytają chętniej. Dla respondentów wartościowe są również opinie i komentarze ich znajomych – 44 proc. deklaruje, że pozwalają lepiej zrozumieć wydarzenia w Polsce i na świecie.

– Dawniej wystarczały autorytety, czyli garstka mędrców pouczających innych „jak żyć”. Dzisiaj żaden autorytet nie może ogarnąć całej złożoności i dynamiki zmian, może to tylko wielu ekspertów i każdy tylko w swojej dziedzinie. A że niekiedy mówią zawile lub wygłaszają sprzeczne komentarze, dlatego warto zasięgnąć też opinii znajomych. Konfrontując trzy punkty widzenia: specjalistów, znajomych i własny, lepiej rozumiemy rzeczywistość. Gdy w dodatku jest to zlokalizowane w ściśle określonej przestrzeni sieci, pod jednym wspólnym adresem, życie staje się odrobinę łatwiejsze, a świat ciut bardziej przyjazny. W sumarycznym ujęciu wyniki badania wskazują, że takie właśnie są potrzeby użytkowników sieci, że im bardziej rozsadzają ją siły odśrodkowe, tj. mnożące się źródła i zasoby informacji, tym bardziej potrzebne są wiarygodne siły dośrodkowe, wprowadzające do tych zasobów elementarny ład i porządek – podsumowuje prof. Maciej Mrozowski.

opracował: Krzysztof Jóźwiak

źródło: Ringier Axel Springer Polska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.