Stawiamy na sztuczną inteligencję i internet rzeczy

Rozmowa z dr Adelem Rouz, szefem Fujitsu Laboratories w Europie, jednego z głównych centrów R&D japońskiego koncernu

TechnoTrendy: Nad jakimi najważniejszymi innowacjami pracujecie obecnie w laboratoriach Fujitsu?
Adel Rouz: Przede wszystkim skupiamy się na rozwoju technologii związanych ze sztuczną inteligencją. Europejskie centrum R&D Fujitsu jest traktowane jako ośrodek doskonalenia w dziedzinach analizy i pozyskiwania danych oraz systemów uczących się. To bardzo ważne obszary między innymi dla internetu rzeczy (IoT), a zajmowanie się nimi wszystkimi jednocześnie jest niezbędne, ponieważ AI także ma różnorodne zastosowania – jest wykorzystywane w opiece zdrowotnej, transporcie, finansach, turystyce i wielu innych branżach. Kolejnymi technologiami, nad którymi teraz intensywnie pracujemy są 5G i internet rzeczy dla przemysłu następnej generacji. Te kierunki badań są najważniejsze z perspektywy europejskiej, globalnie największe znaczenie ma cyfryzacja. Szukamy najlepszych rozwiązań, które pozwolą nam np. zdigitalizować wszystkie dokumenty, i kiedy mówię wszystkie, chodzi mi o to, że konwertujemy na postać cyfrową nie tylko popularne formaty jak A4 czy A3, ale również duże mapy, czy inne dokumenty niestandardowego formatu. Digitalizujemy wszystko co tylko się da i całość umieszczamy w cyfrowej bibliotece. Taka jest przyszłość.

A w czym specjalizują się główne laboratoria Fujitsu w Japonii?
W Japonii pracujemy nad tym wszystkim, co wymieniłem wcześniej, plus kładziemy nacisk na rozwój nanotechnologii, która ma kluczowe znaczenie dla sensorów, niezbędnych dla coraz bardziej wszechobecnego IoT.

A propos sensorów i IoT, widziałem na tegorocznym Fujitsu Forum bardzo ciekawe urządzenie do „pisania w powietrzu”.
Fujitsu Laboratories opracowało minikomputer w kształcie pierścienia, który poprzez łączność via NFC umożliwia bezprzewodową komunikację za pomocą gestów. Możemy np. przeglądać w ten sposób dokumenty na urządzeniu mobilnym.

Czy Fujitsu skupia się na odkryciu „wielkiej innowacji”, która będzie przełomem w świecie nowych technologii, czy raczej na znalezieniu praktycznego zastosowania dla istniejących technologii?
Obie drogi rozwoju są dla nas bardzo ważne. Jednakże musimy mieć pewne priorytety, wynikające z funkcjonowania rynku IT. Nikt nie inwestuje wyłącznie w technologie, które są innowacyjne, ale nie gwarantują zysku w sensownym czasie. Dlatego w naszym badawczym portfolio 80 proc. badań ma wpłynąć na rozwój przedsiębiorstw w perspektywie krótko- i średnioterminowej, natomiast 20 proc. to działania o charakterze długoterminowym. Kiedy mówię długo-, w tym momencie jest to 2-3 lata, ale jutro ten czas może ulec znacznemu skróceniu. Zależy to od wielu czynników. Na przykład gdy zaczynaliśmy pracę nad rozwiązaniami z dziedziny nanotechnologii ludzie nie interesowali się zbytnio tym rozwiązaniem i dlatego teraz mamy sporą przewagę nad innymi i łatwiej nam wprowadzać innowacyjne rozwiązania. Ale jeśli twoje pytanie brzmi: czy pracownicy Fujitsu zdobędą kiedyś nagrodę Nobla? – no cóż takiej gwarancji nie dam, ale nie da się tego wykluczyć (śmiech).

 
Wygląda na to, że IoT wywoła nową falę innowacji, która będzie dotyczyła każdego aspektu naszego życia. W hiperpołączonym świecie, np. w inteligentnych miastach, drastycznie wzrośnie liczba danych, które będą musiały być przetworzone, a bezpieczeństwo stanie się jednym z najważniejszych problemów. Czy Fujitsu jest przygotowane na taką rewolucję?
Czy jesteśmy gotowi dostarczyć już teraz kompletne rozwiązania w dziedzinie bezpieczeństwa? Uważam, że niestety nikt nie jest obecnie w stanie tego zrobić. Ale rzeczywiście w temacie IoT  jedną z kluczowych kwestii jest bezpieczeństwo. Dlatego od dawna nad tym pracujemy i mamy już spore osiągnięcia. Stworzyliśmy m.in. projekt Cyber Security for IoT. Inwestujemy także w nasze technologie identyfikacji biometrycznej, jak PalmSecure, czy czytniki tęczówki oka.

Jak Fujitsu zamierza rozwijać technologie IoT w powiązaniu z promowaną przez koncern ideą innowacji skierowanych na człowieka (Human Centric Innovation)?
W hiperpołączonym świecie, niezależnie czy mówimy o rozwiązaniach IoT w rolnictwie, transporcie, przemyśle czy innych dziedzinach, zawsze najwięcej korzyści z ich zastosowania powinien mieć człowiek. Możliwości wykorzystania IoT w innowacjach skierowanych na człowieka jest bardzo dużo, wspomnę choćby o inteligentnym transporcie czy nowoczesnych usługach w opiece zdrowotnej. IoT jest teraz wszędzie, ale najdynamiczniej powinno się rozwijać jako technologia przeznaczona dla przedsiębiorstw, niektórzy nazywają to IIoT – Industrial IoT. Dlatego w laboratoriach Fujitsu mamy trzy grupy pracujące nad internetem rzeczy: pierwsza skupia się na perspektywie komunikacyjnej – 5G, druga na innowacjach dla IIoT, a trzecia na rozwiązaniach skierowanych bezpośrednio do ludzi. Wszystkie te grupy muszą spotkać się w jednym punkcie. Nie jest to łatwe, często taki proces zajmuje wiele miesięcy, i dlatego, o czym już wspominałem, skupiamy się raczej na trwałych rozwiązaniach dla IIoT, a nie wyłącznie na szukaniu przełomowych, rewolucyjnych technologii.

Pokazaliście niedawno bardzo ciekawy smartfon Arrow NX F-04G. W związku z tym mam pytanie: jaka będzie polityka firmy w kwestii smartfonów; czy zamierzacie rozwijać ten segment i konkurować z największymi markami?
Nie chciałbym się w tym momencie wypowiadać wyłącznie na temat smartfonów. Ale jeśli chodzi o inteligentne urządzenia mobilne, Fujitsu ma bardzo szerokie portfolio, szczególnie w Japonii. Dlatego oczywiście zamierzamy rywalizować w tym segmencie z innymi koncernami. Tym bardziej, że możemy zaproponować coś innego niż wszyscy. Na przykład smartfony, w których zastosowano jedną z naszych innowacyjnych technik biometrycznych. Stworzyliśmy między innymi telefon, który ma wbudowany czytnik tęczówki oka, co jest dużo bezpieczniejszym rozwiązaniem od stosowanych dzisiaj przez niektóre firmy skanerów linii papilarnych. Można sobie także wyobrazić wykorzystanie w smartfonach innej innowacyjnej technologii opracowanej przez Fujitsu, czyli PalmSecure – przykładamy rękę do urządzenia, które ma wbudowany czytnik, i jeśli rozpozna nasz unikalny układ żył, odblokuje się. Tak więc możliwości jest wiele i wszystkie staramy się wziąć pod uwagę.

Rozmawiał Krzysztof Jóźwiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *